Posterous theme by Cory Watilo

Filed under: solidarność

Dzisiejsza Solidarność to hołota

Po obejrzeniu dzisiejszych obchodów 30lecia Ruchu Społecznego "Solidarność" jestem coraz bardzie znieczmacniony z tym, co się wydarzyło w Gdynii. Jak potraktowano najwyższą władzę w państwie, nie wspominając o tym, że wyśmiano bohaterkę dzisiejszego dnia - Henrykę Krzywonos. Moim zdaniem, uratowała honor dawnej "S". 

Ktoś powiedział, że tak naprawdę świętować będziemy za 20 lat, tak..ŚWIĘTOWAĆ...a nie w stylu wielkiej zadumy obserwować to wszystko. To wszystko sprawia, że nie mogę zrozumieć idei, jaka towarzyszyła 30 lat temu. Po tym dzisiejszym?! 

Ten utwór dedykuję wszystkim bez wyjątku. Jest niepowtarzalny i cholernie przewidujący -

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas

I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast

Zwalali pomniki i rwali bruk

- Ten z nami! Ten przeciw nam!

Kto sam, ten nasz najgorszy wróg!

A śpiewak także był sam

Patrzył na równy tłumów marsz

Milczał wsłuchany w kroków huk

A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Patrzy na równy tłumów marsz

Milczy wsłuchany w kroków huk

A mury rosną, rosną, rosną

Łańcuch kołysze się u nóg...